Lekcja Anatomii doktora Tulpa

Wielu uważa, że Rembrandt, podobnie jak Shakespeare, miał wyjątkowy talent do wczuwania się w sytuację ludzi najprzeróżniejszych. Dzięki tej umiejętności jego interpretacje powszechnych motywów często różniły się od wcześniejszych. Jego niekonwencjonalne podejście do sztuki sprawiało, że czasem trudno jest docenić, jak wiele wysiłku umysłowego wkładał w swoje prace.

Był wielkim artystą swojej epoki, do tej pory można go nazwać jednym z największych w historii malarstwa w ogóle. Wśród jego prac można znaleźć wiele portretów, zamawianych między innymi przez holenderskie mieszczaństwo. Jednymi z ciekawszych prac są portrety grupowe. Wykład anatomii doktora Nicolaesa Tulpa był pierwszym zamówieniem na obraz tego typu po osiedleniu się Rembrandta w Amsterdamie, co jasno świadczy o jego wielkim uznaniu i sławie jako artysty.

Doktor Nicolaes Tulp z kolei znany był w świecie nauki. Ciało ludzkie było dla niego wytworem boskim, a sekcja – sposobem na poznanie. Znany był ze swej prawości, Rembrandt miał ukazać go jako szanowanego i szlachetnego uczonego.

Rembrandt uwiecznił na obrazie prawdziwe wydarzenie. Przedstawiona sekcja odbyła się 31 stycznia 1632 roku. Nieboszczykiem był Adriaena “het Kindta” Adriaenssona, skazany na powieszenie za napaść oraz kradzież płaszcza. Na obrazie Tulp pokazuje swoim uczniom mechanizm odpowiadający za zginanie palców. Ten sam ruch pokazuje na swojej dłoni. Jest to wielowarstwowa symbolika: wszak to rękoma dokonano kradzieży.

To samo można powiedzieć o samym wydarzeniu. Publiczna sekcja była dodatkową karą, upokorzeniem. Jednocześnie była wzniosłym aktem intelektualnym. Zjawisko, z  jakim mamy do czynienia na obrazie, to teatr anatomiczny. Był przestrogą dla łamiących prawo, nauką dla ludności, a przede wszystkim swoistym sposobem na oswojenie śmierci.

Theatrum anatomicum było widowiskiem parateatralnym, które szczególnie popularne było w Królestwie Niderlandów. Bilety kupowali nie tylko naukowcy, ale szeroka publiczność. Trwały zazwyczaj trzy dni. Prowadzący omawiali działania narządów, a zgromadzeni mogli zadawać pytania. Były tak popularne, że wznoszono specjalne budynki, w których odbywały się publiczne sekcje.